Drugi dzień pobytu na greckiej wyspie
Dzisiaj od rana mieliśmy lekcje muzyki. Śpiewaliśmy typowo greckie piosenki a pani nauczycielka prezentowała greckie instrumenty. Tradycyjne greckie instrumenty to mieszanka wpływów bałkańskich, śródziemnomorskich i bliskowschodnich, z których najbardziej charakterystycznym jest buzuki, instrument z rodziny lutni. Było biesiadnie, ciekawie i nietypowo, zwłaszcza z uwagi na małe wnętrza klas i małą liczbę uczniów.
Kolejne zajęcia to zajęcia integracyjne i zabawy sportowe na świeżym powietrzu. Cały czas zastanawiamy się jak można mieć lekcje w-fu na takim 'boisku'..placu..wyłożonym kamieniami..mozaiką?? Przecież to przeczy wszelkim zasadom bezpieczeństwa!!!! A jednak można...i my narzekamy na remont szkoły. Oczywiście nie przeszkadzało nam to w zabawie i integracji...było super..
Po zajęciach udaliśmy się do ratusza na spotkanie rady miejskiej...i krótki briefing z burmistrzem miasta Mr. Koliadis. I tu ogromne zaskoczenie..na wejściu kaplica z alabastrowym ołtarzem....potem krótka improwizacja sesji rady miasta z zastępcą burmistrza...i czas na zadawanie pytań. Na końcu spotkanie z samym panem Koliadis....nietypowe bo przywitał nas na sportowo w adidasach....a rozmawiał jak 'równy z równym'..bez oficjalnych wstępów, formułek. Pytał o rzeczy nam bliskie...szkołę, nauczycieli...było miło, przyjaźnie i dziwnie..bo u nas to wszystko jest bardzo oficjalne...




Komentarze