Czwarty dzień
Dzisiaj dalej integrowaliśmy się z naszymi kolegami z Grecji. Najpierw tzw. skill labs, podczas których z młodszymi dziećmi ze szkoły odkrywaliśmy co można zrobić z nadmiarem niepotrzebnego papieru.. uformować z niego masę, którą potem przytniemy do odpowiednich kształtów i wykonanamy z nich dekoracje. Następnie ćwiczyliśmy tradycyjne tańce greckie, z których najpopularniejsza to zorba. Cały czas zachwyca nas w południowcach brak pośpiechu, a czasem wydawać by się mogło...brak organizacji, chaos, który i tak w końcu układa się w całość. Jest w tym pewnego rodzaju i urok i coś dla nas totalnie niezrozumiałego. Takie poznawanie innej kultury jest też niezwykle ciekawe i inspirujące. Przy czym zdecydowanie nasze zdolności językowe są coraz lepsze i jeszcze bardziej widzimy potrzebę nauki języka.